Zabawa w Zielonej

14 września 2003

Cissszza już! Wiadomo, że TYLKO ja mogę TAM pojechać!!! Buahahaha(…) No może nie tylko ja… No dobra, mogło tam pojechać 1600 osób… Ale tylko z GSG :P No i za kartę wejściową musisz zapłacić 10 zeli, ale za to potem masz darmowe żarcie(kiełbasa na ciepło, zestaw obiadowy i grochówke-w końcu gazownia ;) Potem można było sobie wziąć 2 soczki w kartonikach i colę albo gorącą czekoladę! Nie licząc już lodów i organizatorów^^. A potem okazało siem, że jest mała niespodzianka dla młodszych uczestnikoof zabawy! Każdy poniżej 18 lat dostawał maskotkę! Czyż to nie cudowne?? Ja wzięłam koziołka i baranka, ale mój wstrętny brat zabrał mi koziołka! Będę pakusiać ;( ŁEEEEE ŁEEEEE…. Ja chce koziołka… chlip…on jest taaaki śliczny…chlip…
Albo był jeszcze jeden wałek: Przychodzi do nas znajoma i mówi:
-Zapisałam siem na konkurs!
-Wszyscy zdziwieni: JAKI???
-Nie wiem^^
koleżanka obok:
-Na strzelniczy Olka, na strzelniczy…
-WOW- all- idziemy siem też zapisać!
Nawet konkursy były poukrywane! To jush małe przegięcie! Straszne hamy, nie?
Hyh, co do Zielonej, to nie jest AŻ tak brudno Dodo, wkońcu to las i drzewa wchłaniają wszelkie zanieczyszczenia. Chyba^^” Ogólnie było dość nudno, żebyśmy nie zasnęli zorganizowali występ New Angels(nie no angels^^) Takie młode babeczki(młode…jakieś 23 lata^^”) śpiewały w miniówkach i tyle. Oczywiście nie zabrakło szlagieroof, takich jak „bo wszyscy gazownicy to jedna rodzina” i tym podobnych… No cóż ogólnie było fajnie, ale mogli siem bardziej postarać…

Jedna odpowiedź na “Zabawa w Zielonej”

  1. 1 -Dodo- Pisze :

    Nie noo!!! Nawet maskotki dawali ;(………. buuuuuuuuuuu Dlaczego mama nas nie zapisała dlaczego !!?? =’(

Napisz odpowiedź


  • RSS