Schiz?

6 października 2003

Jakieś 2 tygodnie temu szłam do szkoły wyjątkowo wcześnie. Była to chyba 7.15 albo jakoś tak^^. No mniejsza o to! A więc idę sobie i idę… Oczywiście stałym kursem, koło DOMIT’u. Idę i idę… Mijam sklep, potem długo długo pustka, jakieś zarośla i wreszcie cywilizacja! No to połowa drogi za mną _-_ Idę sobie koło drzewek, patrze… a tu kotek! XD. Był taaaki czarny słodziusi milusi mizia mizia =] Był taki chudziutki i biedniutki, że pomyślałam sobie ” Co mi szkodzi, nakarmie biedne stworzonko. Może w przyszłości mi siem jakoś odwdzięczy? XD” Obracam siem za siebie, nikogo nie ma. Kociaczek siedział na studzience kanalizacyjnej (chyba wiecie o co chodzi ^^”). Gdy podeszłam, koteczek siem przestraszył i podbiegł do płoteczka, który był w pobliżu i tam sobie usiadł. No i siem na mnie gapił^^. Pomyślałam sobie, że jest troche dziki. Ale niezważając na nic położyłam mu jedzonko i ruszyłam w dalszą drogę do szkoły. Po powrocie sprawdziłam, czy koteczek zjadł. Oczywiście, że zjadł! Mam nadzieję, że ze smakiem :) Całkiem niedawno zauważyłam, że tej studzienki kanalizacyjnej tam wogóle nie ma… Nawet śladu! Normalnie nie wiem sama już co myśleć… Przyśniło mi siem to? Nieee… Przewidziało? W życiu! A może to był jakiś dobry wróżek i mi pomoże^^? Pomocy?!

3 Odpowiedzi na “Schiz?”

  1. 1 -Dodo- Pisze :

    łooo ale masz Bajera //miałas// moze to jest poczatek czegos… wiesz .. moze teraz ten kot przyjdzie do Ciebie i Cipowie ze jestes do czegos wybrana.. jakies ratowanie swiata te sprway XD kurcze.. Ale to Zabrze jest bajerancie ;) Takie cuda jak w Tokyo tam siem dzieja ;)

  2. 2 Tusia Pisze :

    Wiem wiem^^ Mam nadzieję, że Twoja przepowiednia, Dodo, siem spełni ;) Będziesz jako pierwsz wybrana na moją pomocniczkę :]

  3. 3 -Dodo- Pisze :

    Juppi!!!

Napisz odpowiedź


  • RSS