Dyskoteka

25 października 2003

Ostatnie pociągnięcie kredkś i makijaż gotowy. Już jest gotowa do wyjścia na dyskotekę. Jej koleżanka też. Obie bały się. Nie wiedziały jeszcze czego, ale czuły, że coś jest nie tak//Kobieca intuicja//. Złapała torbę, w której była woda „na wypadek”, guma do żucia i buty zmienne. W końcu dyskoteka odbywała się na sali gimnastycznej. W szkole, przy wejściu czekały na nie dwie dziewczyny:
pierwsza, z drwiącym uśmieszkiem zbierała opłatę za wejście, a druga przybijała pieczątkę, żeby ktoś przypadkiem nie zapłacił podwójnie… Udało się. Weszły do środka. Idąc korytarzem były szczęśliwe, że ich wysiłki nie pójdą na marne. W końcu już od ponad tygodnia zapuszczały paznokcie, układały w myślach stroje, fryzury… Ale to jest już za nimi. Są tam i mikt już ich nie zatrzyma. Bedą się świetnie bawić. Obiecały to sobie. Poznały panie- strażniczki przed szatnią. To była ich pani z polskiego i była nauczycielka chemii. W szatni rozebrały kurtki. Porozumiewały się bez słów. Natalia wiedziała, że jej druga koleżanka chciała, aby jej poprawić jeszcze raz oczy, pociągnąć cieniem. Zrobiła to bez wachania. Są już gotowe. Chciały już wyjść, ale Natalia się zatrzymała przy wyjściu.
- Coś jest nie tak.
- Przecież poprawiłam ci makijaż!
- Nie o to chodzi…
- Tak, masz rację. Dzisiaj zdarzy się coś… Ale nie wiem jakiego. Ale raczej nic przyjemnego.
- O, patrz! Tam jest Aga. Chodźmy do niej.
- OK.
Poszły na salę. Było tam dość głośno. Nie tylko dlatego, że leciała okropna muzyka- techno- ale i dlatego, że było tam strasznie dużo ludzi. Ledwo co umiały rozmawiać z Agą. Ale im nie potrzebne były słowa.
Mimo „dziwnej” muzyki postanowiły rozruszać towarzystwo, które już nie gadało, ale ryczało, a na dodatek podpierało mury sali gimnastycznej.
- Nie bójcie się, sala się nie zawali ;)- zachęcała Aga.
No i jakoś poszło. Tłumy zaczęły wychodzić na środek sali i tańczyć. A wraz z tłumem one. Co jakiś czas dołączały się do ich kółka nowe osoby: to Marcin, to Ania… W końcu zmęczyły się. Postanowiły pójść do ubikacji. Przed Wc stali jacyś dwaj chłopacy. Natalia ich znała z widzenia… Właściwie grała z nimi kiedyś na przerwie piłką kortówką. Kiedy wchodziły chłopaczki zatrzymali je.
- A gdzie pieczątka?
- Tu! – zagroziła pięścią Natalia (pieczątkę miała na nadgarstku)
- A to zapraszamy^^”
I wpuścili je do wc.
Odpoczęły chwilkę i chciały wracać. Przy wyjściu znowu zatrzymali je ci dwaj chłopacy. Tym razem byli milsi. Jeden chwycił Natalię za siateczkę.
- Ładna siateczka!
Ona odwróciła się i uśmiechnęła się jak tylko mogła najpiękniej i poszły spowrotem w głąb ciemnej sali. Natalia stuknęła się w głowę. O jejku! Co ona zrobiła??? Przecież to był jeden z najfajniejszych chłopaków w szkole, a ona tak od niechcenia uśmiechnęła się! Ale gapa… Nagle didżeje puścili wolną piosenkę. Zamyśliła się głęboko. Jej koleżanka obok wiedziała, co ją trapi. Spojrzały sobie w oczy.
- Nie martw się. On napewno teraz myśli jak by cię tu podejść. Zobaczysz, że zaraz przyjdzie z tobą zatańczyć.
- No coś ty! Ze mną? Po czymś takim?!
Ale mimo swojego niedowierzania rozejrzała się po sali. I rzeczywiście, zobaczyła go patrzącego wprost na nią. Natalia zlękła się. Przecież ona nie umie tańczyć^^” Patrzyli na siebie przez chwilkę. Nagle on ruszył się. Wolnym krokiem zbliżał się do niej. Serce mocniej jej zabiło i nagle… zapaliły się światła. Chłopak przystanął. Wszyscy zebrali się w wielkim kółku. W środku był organizator imprezy- pan Tomek Marek. Był zły, choć starał się to ukryć. 5 minut uciszania… Nareszcie pan Tomek(?), Marek(?)… nie ważne^^” powiedział:
- Koniec dyskoteki! Idziemy do domów!
- Ale jest dopiero 7!- krzyczały wściekłe tłumy
- Pani sprzątaczkaznalazła nie miłą niespodziankę pod salą informatyczną. Do widzenia!
Niektórzy z niedowierzaniem stali oszołomieni, niektórzy zwrócili się do wyjścia.
- Niech nam oddadzą pieniądze!
Domagali się.
Natalia znalazła kilka dziewczyn, które razem z nią usiadły w kółku i strajkowały o dalszą imprezę. Niestety nikt nie zwrócił na nie uwagi. Prawie wszyscy wyszli. Zrezygnowały. To jest już koniec. ale Natalia postanowiła nie zmarnować tego wieczoru. Zobaczyła, że jej koleżanka meczy się ze złożeniem płachty, która wisiała na oknach. Pomogła jej. Potem trzebabyło pomóc jakiemuś chłopakowi w zamiataniu sali bo on nie miał najmniejszego pojęcia jak to się robi… Pokazała mu jak to się robi i dopingowała w dalszej pracy^^”. Czuła, że zrobiła dobrze. Pomogła. To oznacza, że ta dyskoteka nie była taka zła na jaką ją skazywała od początku. Potem didźeje i inni pozostali zaczęli się wygłupiać i było dużo śmiechu. Nawet jakiś nieznajomy pochwalił jej makijaż i strój! No ale nawet największe przyjemności muszą się kiedyś skończyć. Tak było i tym razem. Wszyscy rozeszli się w nienajgorszych humorach do domów. Jeszcze długo Natalia myślała o całym tym zajściu…

Jak siem domyślacie, to był skrót(?) z mojego wczorajszego dnia! Oczywiście nie było to tak dokładnie. Kilka rzeczy wymyślonych, kilka niedopisanych :P Np z tym chłopakiem do sprzątania, co mi pochwalił strój. On naprawdę sprzątał! Ale nie pochwalił mnie za nic… Ale za to ten co kył koło kibla naprawdę podobała siem moja siateczka :) Acha, i tak dla sprostowania: mam na imię Natalia i byłam na dyskotece razem z moją qmpelą Natalią, także radzę czytać uważnie, bo możecie siem pogubić która Nati jest która :P Mam nadzieję, że nie było za długie i zbyt nudne^^ No ale musiałam to napisać! Po prostu musiałam ;)

6 Odpowiedzi na “Dyskoteka”

  1. 1 -Dodo- Pisze :

    zaczynam czytac ;)

  2. 2 -Dodo- Pisze :

    Hyh Tusia Ty to masz przygody ;) Ale fest wam swinstwo zrobili.. zeby zala dyske przerwac 8| eh.. czekam na ciag dalszy tej opowiesci ;) zycie podpowie Ci co pisac XDDD hehehe

  3. 3 Tusia Pisze :

    Dalszej części nie będzie :P Przynajmniej nie o mnie… Troszeczkę siem rozpisałam XD Tylko końcówkę pisałam na szybko i troche pogmatfane ;P

  4. 4 -Dodo- Pisze :

    Conajmniej o nowa notke prosze ^^

  5. 5 Dodo-chan Pisze :

    Tusia-chan…where are U??

  6. 6 hide Pisze :

    wow Tusia niezłe mash przygódki, ale tysh cosik widzem, że ostatnio notek nowych nie dajesh >< ja postaram się nadrobic i naciebie tysh liczę ^^ ja!

Napisz odpowiedź


  • RSS