11 grudnia 2003

Mówi siem, że czas leczy rany.
Zauważyłam, że u mnie jest dokładnie na odwrót. Czas leczy rany, sprawia, że tworzy siem strópek. Ja zawsze rozdrapuję ten strópek i przez to powiększam ranę, aż w efekcie końcowym pozostaje na mojej duszy blizna…
Patrząc na bliznę, przypominam sobie skąd siem wzięła. Wtedy ogarnia mnie jeszcze większy smutek i żal, niż poprzednio. Tak było zawsze i teraz też jest. Nie wiem jak sobie z tym poradzić…

3 Odpowiedzi na “…”

  1. 1 Dodo Pisze :

    Tusia Tusia :( kcesz o tym porozmawiac ? XD chyba w tym tygodniu tam pojadem do was XD muszem prezent kolezance kupic.. pomoszesz mi prafda? aa i poszyczem Ci takom mangem hehe ^^

  2. 2 Leni Pisze :

    Mam podobne problemy, ale się z tym nie ujawniam, bo świat jest piękny i nie chcę go psuć. Keep smilling :D

    i pamiętaj moje życiowa motto: „Wszystko co dobre i złe na tym świecie, zrobili ludzie, nie człowiek” :)

  3. 3 dodo Pisze :

    :D Nowa notka ma byc !!!! Słyszysz mnie !!!! Usłysz me wołanie XDDD PiSZ!

Napisz odpowiedź


  • RSS