Dragu gragu slej XD

25 sierpnia 2004

;___; Jak dawno mnie nie było!
A to wszystko za sprawą burzy i remontu!
Jak była burza, tyo odłączyli neta!! I tak zostawili na 2 dni! A przeca burza trwała może z dwie godziny! Hamstwo!!!
Nio a skoro nie ma neta, tyo siem gdzieś jedzie byle nudno nie było…
No i se pojechałam!
Do Rokity ==” Remontować domek XD
Zresztą i tak nie było tak źle przez te… hm… 4 dni? tydzień? XD
Dodo-chan spała ze mną!! Razem pod jedną kołdrą! =3 Muhahaha!
Ale tyo nie koniec atrakcji!
Poznałam nowego „kolegę” z klasy^^
Gaszz jaki z niego numa numa nej! XDD
Nasza znajomość zapowiadała siem miło… Ale… NIE! XD Poczytajta- zobaczyjta! XD

Kilka dni temu byłam z mamiszonem w nju sql XD Podobno miałam jakieś papiery i zdjęcia przynieść i takie duperele(na legitce wyszłam jak udup XD)… Sekretarka nie miała spisu książek, więc dała mi dwa adresy- Ani i Dawida. Podobno oni chodzą ze mną do klasy IIIa =]
Na drugi dzień jak Dodo pojechała, poszłam żeby spisać ksiązki…
Najbliżej był Dawid…
Pukam… Ciiisza XD Pukam jeszcze raz… To samo XD Uszczęśliwiona, że nie będę musiała konwersować z jakimś facetem, który mógłby siem okazać jakimś obrzydliwym brzydalem XD albo odwrotnie- jego bishoneńska uroda odebrałaby mi mowę poleciałam szukać domu Ani^^ Długo nie musiałam szukać. Jej domek(? WILLA! XD) był nieopodal i stało koło niego autko. Zadzwoniłam na domofon, ale znowu nic… Pocmokałam troche na jej psa i poszłam XD
Idem sobie spowrotem… Przechodzę koło domu Dawida i jakiś gość na rowerze mówi mi „cześć”. Zdeka zaskoczona odpowiadam mu też „cześć” i uśmiecham siem przyjaźnie. A nusz tyo będzie siakiś fajny chłopczyk/przyjaciel/spowiernik/kolega/cokolwiek XD?
Niestety w tamtym dniu nie miałam okularów na nosie XDDD Jednak zdołałam dojrzeć, że parkuje rower przed domem Dawida B.
Chyba każdy by skojarzył, że owy chłopak tyo Dawid, ne? ^^” Chyba każdy by siem odwrócił i poprosił o ten cholerny spis książek?! Ale ja nie… Szłam wolno i myślałam „podejść, nie podejść, uciekać?”
Z rozmyślań wyrwało mnie nieśmiałe „Gdzie idziesz?” a następnie „Mogę się dołączyć?” XD
Co mogłąm powiedzieć? Na początku myślałam, że wie kim jestem… Co za debil zaczepia nieznajomych? XD Musiałam mu wyjaśnić, że będziemy w jednej klasie. „Serio? No to ql” XD Zgodziłam siem, żeby mnie trochę oprowadził… Poszliśmy nad jeziorko… Pogadaliśmy troszeczkę, wymieniliśmy siem nr kom… W ciągu tych 30 min zdążyłam siem dowiedzieć, że w klasie jest raczej nie lubiany… Czyli go gnębią. Jeste troszkę tłuściutki XD Jest mamisynkiem, gra chyba na bębnach w jakiejś podrzędnej kapeli z dorosłymi ludźmi… Nio i ogólnie jakoś nie przypadł mi do gustu…
Nagle przypomniało mi siem, że miałam właściwie spisać tylko ksiązki XD No to poprosiłam go o ten durny wykaz…
Okazało siem, że jego mamy nie ma jeszcze w domu. „Ale na pewno jest u babci. Mieszka tu zaraz… Niedaleko!”. Nio tyo poszliśmy do jego babci… Nie przeszliśmy połowy drogi jak zobaczył swoją mamę, która idzie od babci.
Odłożył rower, który kopał co 5 metrów, a ja mogłam nareszcie spisać książki i zniknąć z jego życia aż do 2 września, Dżizas!
Odprowadził mnie do domu. Coś tam peplał mi przy drzwiach, więc zaprosiłam go do środka… Jego oczka oczywiście nie ujrzały tego przepychu, który jest na górze ]:) tylko skromne pomieszczenia parteru, które zresztą już wyglądają lepiej jak na początku…
Troszkę siem zasiedział… do wybaczenia XP
OK. Wreszcie wstał i siem mnie spytał, czy poszłabym z nim jeszcze się przejść… Niech mu będzie… I tak mnie energia rozpierała od rana po prawie nie przespanej nocy…
Poszliśmy do lasu xD
Zaprowadził mnie gdzieś głębiej i mówił, że z qmplami tu jeździ na rowerze(on chyba mówił wcześniej, że ma mało kolegów… co tam, że co kilka mijanych osób padało „hej”). W końcu doszliśmy do mini ławeczki. Przy niej widać było spalone drewno i kilka waęgielków. Ponad koronami drzew widniał rogal księżyca… Romantycznie^^ Chyba za bardzo, bo ten brutal zaczął siem do mnie przysuwać!!
Szybko wstałam i zaproponowałam, żebyśmy wracali…
Wybrałam moje zwykłe tępo, czyli prawie bieg xP Po drodze cały czas zadawał mnóstwo pytań. Ja starałam siem odpowiadać szczerze lecz krótko.
„Czy ty się mnie boisz?”
Tyo pytanie kompletnie zbiło mnie z pantałyku… Boszz… Co miałam mu odpowiedzieć? Że powoli zaczynam uważać go za jakiegoś pierdzielniętego zboczeńca?! Z którym na dodatek jestem sama w lesie i zaczyna siem ściemniać?!
Postanowiłam tyo przemilczeć XD
Ale on koniecznie chciał znać odpowiedź. Chrząknął znacząco.
Więc spytałam, czy powinnam się go obawiać, ale on szybko spytał, czy go lubię… Trochę kręciłam, ale podsumowałam go na miłego kolesia…
Nagle poczułam ciepło jego ręki gdzieś koło mojego biodra…
Przyspieszyłam…
Za chwilę znowu poczułam, jak jego ręka musnęła mojej ręki…
Teraz prawie biegłam xD
Ale ten czub mimo sadełka mnie dogonił i zaczął mnie tarmosić i mówić, że fajnie jest mieć taką miłą koleżankę ==”
Potem zaczął mi kwiatki zrywać XD
A później już nie zwracałam na niego uwagi tylko cały czas myślałam, żeby siakoś urwać siem do domu…
Jak już wreszcie stałam w progu, on ciągle truł mi, żebyśmy siem jeszcze spotkali, najlepiej jutro rano… Powiedziałam, że mnie nie będzie (byłam o tym przekonana!). Zamknęłam drzwi i odetchnęłam z ulgą… Ale nie na długo, bo mama ogłosiła mi na wejściu, że zostajemy na noc ;_;
Zgadnijcie co było na następny dzień? Tak! Przylazł do mnie! Nawet dwa razy!! Nie licząc sygnałków…
A zgadnijcie co siem działo przez następne cztery dni! ;___; Ha! tym razem nie dałam siem wyciągnąć… Nigdy więcej! Jak tylko pomyślę, że mam chodzić z nim do jednej szkoły- ba!- do jednej klasy, tyo konwulsje mnie biorą! ;_____;

Tylkoże mam siakieś dziwne wrażenie, że on jest troszku… inkszy XD
Taki numa numa nej XD Dragu dgaru slej! XD I wogóle nie taki jak powinien…
Na pewno siem we mnie nie zakochał- więc czego chce?!
Niech mnie ktoś przytuli…

8 Odpowiedzi na “Dragu gragu slej XD”

  1. 1 Ayuśka Pisze :

    *tuli mocno do siebie*
    Ty się martwisz, że na ciebie faceci lecą, a ja się martwię, że uciekają… to nie fer! ;__;

  2. 2 PoPu Pisze :

    Do mnie siem pSZytul… Że co? Że ja pedał jestem? O nie,czemu tak myślisz? Że rowerek mam? A no nie moja wina że w rowerku pedałki som! A że co? Że rękOM ciem macałem? E tam, nie przesadzaj, wkońcu nic siem nie stało co? xP

    Współczucia

  3. 3 Piterek Pisze :

    no właście nie wiem jak to skomentawać ale przed czytaniem notki jeszcze miałem jakieś pomysły… XDDDD

  4. 4 Leni Pisze :

    Oł maj gad XD nie zazdroszczę *głupawy śmiech* Nie no, to nie jest śmieszne, jak to jakiś zboczyl do n-tej? O,o ty się trzymaj od niego z daleka! A najlepiej Kiniu wynajmij sobie Kisama na obrońcę XD tylko będziesz musiała bulić ciężkie pieniądze na rkinie-przysmaki i za wodę, bo wieczorami będzie siedzieć pod prysznicem XD czyż to nie genialny pomysł?

    A tak serio, to ty na prawdę z nieznajomym takim tłuściochem nie wybieraj sie do lasu, bo sie o ciebie boję XD

  5. 5 Anonim Pisze :

    On na pewno miał jakis plan, ten ciut przytłusty gostek!!! powiadam ci, na pewno!XD
    Na przykład postanowił w tym lesie cie poderwać na swój niesamowity urok osobisty, a potem ciachnac ołówkiem w oko, odgryźć ci nogę, wyrwać włosy i zakopać żywcem gdzieś pod krzakiem! A cel? zmniejszenie populacji w klasieXD! żeby ja rozwiązali i nie musiał chodzic do szkoły, gdyż przeżył tam traumę życia, nikt nie chciał sie z nim bawić! Dlatego stał sieseryjnym mordercą….XD
    (chyba mnie poniosłoXD…)

    Aya, jak to faceci od ciebie uciekają Oo?

  6. 6 Setsu Pisze :

    to nizej to byłam ja, Setsu the Kisamowy super-rekinXD

  7. 7 Noras Pisze :

    heheheheh bozę no to mam w klasie erotomana i zboczeńca bober co za %^$%#$^#$^&#$%#@$@$%^& brak słów ale proszę mu wybaczyć sadło przyśmiło mu mózg………Pozdro for all „NOras”

  8. 8 Ruda Pisze :

    wspulczucia,za niego pod zadnym pozorem sie nie bierz i nie wybieraj sie do lasu …jezeli nie chcesz miec obciachu na rokicie(dobra rad):)

Napisz odpowiedź


  • RSS