Pierwszy tydzień szkoły

14 września 2004

No i siem zaczęło…
Zaczęło siem rzucanie na ławki i wypytywanie, czy mogę siedzieć z tobą? XD Może być każdy, byleby nie Dawid XD
Ale ten spryciarz (jak on to robi? XD) zawsze siedzi gdzieś koło mnie!
Udało mi siem już poznać trochę ludzi^^
Już wiem, że Martyna jest baaardzo wybuchowa, Żaneta i Angelika są zawsze razem (teraz i ze mną :D), Kasia wie wszystko, a ta z dłuższymi kudłami ode mnie to straszna dama i ostatnio o krutki włos paznokieć by jej siem złamał…
Ale na szczęście wszyscy są bardzo mili dla mnie =]
No oprócz chłopaków…
Aż do dzisiaj! (ile ja już piszę tą notkę? XD Dzisiaj- znaczy 7.09 XD)
Kiedy plastyczka skończyła gadać co będziemy robić na lekcjach, tyo dała nam czas wolny.
Ktoś zaczął kopać mi w krzesło, więc… zignorowałam to XP
Ale na kopaniu siem nie skończyło…
Kilku facetów za moimi plecami zaczęło wołać „dziewczynko!” XDD
Znowu olewka^^
W końcu siakiś wpadł na to, jak mam na imię ==”
Odwróciłam siem od razu i wszyscy z ulgą „Nareeszcieee”
Musiałam im wytłumaczyć, że mam imię i takie tam XP Spytałam siem o co im chodzi, a chyba Łukasz XD W każdym razie Zmorek (prawdziwa zmora! =*) odpowiedział, że już nic XDDD
Odwróciłam siem, ale oni nie dawali mi spokoju…
Następnym razem zapomnieli, co chcieli powiedzieć XD
W jakieś 5 minut przed przerwą udało mi siem chwilkę pogadać z facetami z klasy.
O czym można gadać z facetem nie zastanawiając siem wogóle jaki on jest i co lubi?
Oczywiście o komputerze ^^
Z rozmowy wynikło, że każdy ma Windowsa, a ja jedyna Linucha… Tylko Zmorek wiedział co tyo jest, więc wytłumaczył kolegą :D
Potem rozmawialiśmy o filmach i juz prawie załatwiłam sobie Shreka 2 z dubbingiem ^^
Oczywiście nic za darmo XD
Inni zaczęli rozmowy między sobą, a ja z koleżanką rozmawiałyśmy ze Zmorkiem.
No i tak poznałam Zmorka ^^
Aha! I obiecał z kumplami, że sprubują mi pomóc w sprawie z Dawidem ^_____^

BUEHEHEHEHE! Atak wspomnień! XDDD

Przypomniała mi siem pierwsza lekcja W-F’u
Moja wychowawczynia tyo wułewizdka XD Właśnie z nią mam wefa, a chłopacy mają na tej samej sali, tyle że z jakimś nauczycielem.
Ale w ten wef wyszliśmy na dwór. Jak siem później okazało, chłopcy musieli uprzątnąć całe boisko, czyli powyrywać chwasty :D A dziewczyny miały im dopingować XP
I jak sobie mtylko przypomnę… BUEHEHEHE! Boberek(czyli Dawid- ten natręt XD) jeździł z taczką XDDD
Albo Gracjan zamiast wymiatać liście z boiska- wmiatał je w dziury XD

Koniec tych wspomnień… Nie wszystkie są miłe… Np. XD
A- Żaneta, zauważyłaś, że Bober cały czas siem gapi na Natalię?
Ż- Nie tylko na lekcjach! Hihihi!
N- A niech siem na mnie gapi…
A- On się w tobie zakochał!
Ż- Współczucia….
A- I to wielkie! *histeryczny śmiech* Sorry, ale jak tylko pomyślę, że Bover *histeryczny śmiech*

I jakoś nie mogła dokończyć, bo przy każdej próbie dusiła siem ze śmiechu XD

Później przyjechała Agusia =*** z Natalią (ja jestem tutaj! XD Chodzi o inną Natalię XD).
A jeszcze później poszłam sobie na scrabble ^^ (to takie układanie wyrazów na planszy XP)
Bosz… Ale ten facet z WOS’u jest mądry 8]
Ograł mnie! XD
Jak to, że co z tego?! Co z tego, że grałam pierwszy raz!
To , że dawał mi fory! Podpowiadał i zarazem tłumaczył! Tłumaczył też innym! W czasie gry ze mną! A mimo to, przegrałam… ;_; No i jeszcze ten wynik… 262 do 325…
Załamać siem idzie…
Po tej przegranej z jak wielkim kretesem XD przylazł……..
Dawid! ;____;
I zgadnijcie co siem stało!
Maciek (sensei) kazał mi zagrać z tym… tym… niedobrym dzieciakiem! XD
Ciągle rozpamiętując porażkę wygrałam z tym bęcwałem! XD
150 do 190
Potem jak mnie odprowadzał do domu, tyo dowiedziałam siem, że chodzi na te lekcje od 1 gimnazjum, czyli 3 pełne lata!
Więc teraz możecie sobie wyobrazić, co siem dzieje na lekcji polskiego, gdzie nauczycielka posadziła mnie z nim w ławce…
Dzisiaj (8.08) kazała mu przeczytać kawałek tekstu, a on najpierw nie chciał, potem zaczął dukać, zdenerwował siem po moim cichym komentarzu i dalej nie czytał, dopiero zadziałała groźba jedynką i doszedł jakoś do końca…
Polonistka zaczęła go wyzywać od przedszkolaków i poleciła nauczyć siem czytać. Za tydzień ma sprawdzić, czy umie… Chyba jej przypomnę *evil smile* XD Nee.. Tyo by było zbyt chamskie, ne?
Kiedyś mu siem znudzę…
Napewno!

;__; Dlaczego muszem być taką pesymistką? XD

Eh, eh…
Jutro mam zerówkę… Dlaczego ktoś wymyślił takie coś, jak zerówka!? Przez to cholerstwo siem nie wyśpię… Muszem siem obudzic co najmniej o 6.30… ale znając siebie, wstanę wcześniej XD
A wszystko dzięki kochanemu tatusiowi, który pełen energi i werwy wyczołga siem z domu o piątej, żeby wyprowadzić psa. Za godzinę, kiedy wróci, nieomieszka pohałasować w kuchni robiąc śniadanko… Oczywiście tylko dla siebie…
Ach… Kocham te rodzinne posiłki…

Ups! Troszkem siem rozpisałam ^^”
Kończę te narzekania…
Albo nie XD
Na „dowidzenia” mam cioś fajnistego :D
Jechałam z bratem do domu autobusem. Był straszny tłok, więc staliśmy. Nio i akurat stanęliśmy koło okienka motorniczego. Był upał i wszystkie szybki + drzwi były pouchylane. Motorniczy gawędził sobie z innym motorniczym…
Ale o czym! Hje hje!

P: prowadzący
M: inny motorniczy

M: No bo jak jest straszny korek w centrum koło pętli, to ja jadę skrutem, stary!
P: Yhm.
M: Nie dość, że omijam korek, to jeszcze oszczędzam na czasie!
P: No.
M: A na dodatek omijam TYLKO 2 przystanki!

ŁAAAAAAAHAHAHAHA!!
Pisam sobie teraz, a mama:
To jest gadu-gadu?
XDDDDDDD

Z nową falą energii żegnam siem z państwem. Dla wiernych vzytaczy pisała/męczyła siem ja, czyli Natala ^^
Dozobaczenia!

4 Odpowiedzi na “Pierwszy tydzień szkoły”

  1. 1 Dodo Pisze :

    :] Mówiłam ze bedzie dobrze … niach niach

  2. 2 Leni Pisze :

    Wuuuuuhahahahaha! *atak śmiechu

  3. 3 PoPuk Pisze :

    Przepraszam czy to Gadu-Gadu?

  4. 4 maciejeczka Pisze :

    no ja też mam nową szkołę i sert świetnie…zostałam wciągnieta do paczki…jesteśmy zgrani mamy własną obrzedowość i nieluimy tych samych nauczycieli tylko…….chciałabym żebyś nie zapomniała przyjaciółki z przedszkolnej piaskownicy…bo ja napewno nie zapomnę:*

Napisz odpowiedź


  • RSS