Toradora!

30 października 2009

~Przygotowanie!
Chociaż nie jestem wystarczająco silna.
Przygotuj się!
Pewnego dnia, złapię cię.
Gdy opuścisz gardę, ktoś może cię zaatakować. Bądź czujny.
Chociaż jestem mała, to i tak ci nie odpuszczę.
Pragnę mieć serce z kamienia.
Plus i plus, lecz wychodzi minus.
Ale to nic ciekawego, ten kto to zauważy, zwycięży.
Miłość jest mieszanką słodyczy i goryczy.
Coś tak prostego, a zarazem skomplikowanego.
Przez cały czas przejmuję się nieistotnymi rzeczami.
Jak to jest? Tak to jest.
Mówiąc delikatnie, jesteś dziwakiem.
Nie wiem, kiedy jesteś szczery, a kiedy kłamiesz.
To sprawia, że czuję się zdezorientowana.
Ty ranisz mnie, ja ranię ciebie, to takie naiwne.
W twojej głowie, tylko w twojej, jakie to naiwne.

~Słona wanilia… Gorąca miłość…
Jeśli jest za słodka, to dosyp trochę soli.
Chcę, żebyś rozumiał mnie bardziej niż ktokolwiek inny,
więc pragnę ci to uświadomić.
Lecz to się nie uda.
To irytujące!
Ale słodka miłość jest trochę inna,
niż to, czego poszukuję.
Gdy powiesz, coś jest "białe", ja powiem, że jest "czarne".
Nie mogę być szczera, bo bym zaprzeczała samej sobie.
Jeśli powiesz, że mnie kochasz, to ja odpowiem, że cię nienawidzę.
Jestem szczęśliwa, więc dlaczego tak mówię?
To tak jakbym dosypywała soli do wanilii.

Napisz odpowiedź


  • RSS