Święta

3 kwietnia 2010

Oh, co za męczący okres. Przynajmniej dla tej piękniejszej części społeczeństwa…
Człowiek robi miliard kilometrów żeby wreszcie odpocząć i co? I ma więcej do roboty w domowy tydzień niż w akademikowy miesiąc.
Zakupy, odwiedziny, zakupy, spotkanie, zakupy, porządki, zakupy, sprzątanie, większe zakupy, dokładniejsze sprzątanie, naprawianie, układanie, zakupy…
No ludzie @,@
Chociaż atmosfera mimo wszystko się utrzymuje. Magicznie czynności, które kiedys sprawiały nam trudność, teraz są banałem. Ale niestety te łatwe sprawiają jakieś nieopisane problemy.

Jak do licha się zapina (i nazywa ;d?) taką końcówkę na sznurek/sznurówkę do kaptura?!

4 Odpowiedzi na “Święta”

  1. 1 Vayson Pisze :

    i po co ci to wszystko skoro nie chodzisz do kościoła? :

  2. 2 Tsu Pisze :

    A bylam ;3

  3. 3 Vayson Pisze :

    mhm, tylko w sobote i bez adoracji.

  4. 4 Tsushia Pisze :

    A to trzeba adorowac? ;c

Napisz odpowiedź


  • RSS