Zoo, domki, kotki i takie tam XP

26 czerwca 2004

Tyle siem dzieje na swiecie, a ja ciagle nic nie pisze na blogu…
Od mafii Tymkowej juz siem coraz bardziej oddalam. Chce o nich zapomniec!
Zycie toczy siem dalej =)
Teraz mam inne zajecia, np remontowanie domku.
Tak, tak… niedlugo siem przeprowadzam! :P Jeszcze w te wakacje.
Jak na razie ciagle siem wszystko remontuje :D
Jest juz prawie cala kuchnia, dwa kibelki, tarasik jako tako i ogrodek =D
Straszna harowka… Ciagle tylko „Natalia, pomoz mi!”, „Natalia, odson to!”, „Polorz tam!”, „Posprzataj”, „Zabij siem” XD
Idzie jobla dostac…
Robie to tylko dla dobra, milosci i sprawiedliwosci! XD
A tak na prawde, tyo kce wreszcie skonczyc moj OSOBNY pokoik^^
Sciagalam tapete. Okazalo siem, ze ma 2 warstwy i 3a bylo je osobno odklejac… Ok, przezyje
Kiedy prawie skonczylam, okazalo siem, ze stara farba odchodzi (jej 3 warstwy: czerwona, pomaranczowa i biala XD poprzedni wlasciciele mieli niezly gust ==” ) i zas 3a tyo zrywac!
Tylkoze tya farba tylko miejscami siem dobrze zrywa… Ja tam zdechne! XD
Ale za to dzisiaj moje sasiadka z lewej strony XD poprosila mnie, zebym przez tydzien opiekowala siem jej kotkiem *_*
Ona jedzie na slub i nie ma go kto karmic przez ten czas… MUHAHAHAHA! Jak ja KOCHAM kotki :D
Podobno tyo jest dziki kotek i przychodzi tylko po papu i glaski glasku XD
Juz mam plana jak uratowac kicie przed Bobusiem :D
Psa zamkne w pokoju i zejde szczesliwa do kociaka! Ale iwil plen XD
Fiem, fiem- jestem oryginalna XDDD

Dzisiaj Piotrek psyjechal tam do Rokitnicy.
Bawilismy siem XD Ja przywotowalam papierki, a Piotrek machal zapalniczka XD Ale z nas piromani^^ Zgrana z nas para, qzynq XD

O Zoo nie kce mi siem juz pisac, fienc zajrzyjcie do sasiada: kuruku.blog.pl

Nyo! Na tomorrow wystarczy :D
Do nastepnego!
OSS! XD
*nie moglam siem oprzec XD*

Telenowela cd…

10 maja 2004

Siakoś nie umiem siem pozbierać… Ach ta miołść XD
Ostatnio wszędzie siem opuszczam… W nauce, na EF
XD. Nawet pamiętnik zaniedbuję od niepamiętnych już czasów! XD
Ja wogóle jakaś dziwna jestem…
Nikt mnie nie kocha ;__;! A co dopiero lubić…
Prawda w oczy kole XD
Ostatnio dowiedziałam siem o sobie kilku „ciekawych” rzeczy…
Taka Madzia(poczytajcie notke niżej :P) ubzdurała sobie, że jestem strasznie fajszywa, że ludziom dupy obrabiam i podrywam kilku facetów na raz, nawet tych, którzy są zarezerwowani XD
Blech…
Nawet miała świadków!
Ale zacznijmy od niej *ivil smajl*
Powódka: Magda.
Magda nigdy mnie nie potrafiła zaakceptować. Sama siem do tego przyznała w „Szczerym dniu”*o tym później :P Co do Madzi… Jest gruba i wstrętna, a jej kręcone loki XD wchodzą jej w uszy!
3a było siem nie obcinać przy takich mocno pokręconych włosach do tych trędowatych uszu!
Ufff… Ulżyło mi XD
Tak na marginesie- lubię ją XD Jest poprostu szczera. Tylko czasem wyróżnia siem z tłumu wyglądem XD

Świadek 1: Diana.
Diana jest młodą dziewczyną w moim wieku. Od kilku lat podkochuje siem w Przemq. Zwierzała mi siem z różnych rzeczy… Między innymi o Przemku.
Podobno widziała mnie i tego chłoptasia razem XD On mnie obejmował *_*
Kij z tym, że chciał ode mnie wymusić 50 groszy ==” Tylko udawał’milusiego i słodziusiego _^_ Chociaż nie. Akurat Przemuś jest słodziusi i przystojniusi, ale przeca wiem, że Dianie siem podoba!

Świadek 2: Jaela
Jaela jest siostrą Tymka i Arjela (wtajemniczeni znają ich historie). Jej argumenty to: „popieram dziewczyny” XD
SERIO! Tak powiedziała XD Podobno była świadkiem tej zniewieściałej zbrodni XD Pewnie nie jednej i siem kobiecie udziela…

Tak więc sami widzicie, że świadkowie są… Oczywiście świadkowie rozmowy też byli ==” Nie wiem po co… Ale OKi XD

Co tu dużo pisać… Mówiły o tym, że wyśmiewam siem z nich za plecami, z ich marzeń, miłości, stylu bycia i kto tam ich wie czego…
Kiedy każda siem wyrzyła na mnie, postanowiły urządzić mini dzień szczerości… a raczej jego końcówkę (dnia of corz).
Ja chyba raczej nie miałam wyboru…
Każda po kolei była obgadana. Wszystkie minusy i plusy wyszły na wierzch.
Potem włączyli siem faceci. Rozmowa zeszła na tematy typu „dlaczego faceci, a dlaczego baby…”
Po seansie rozeszliśmy siem do domów XD

Tak sobie teraz myślę o tym wszystkim i nie mogę dojść do żadnego sensownego wniosku XD

Może Madzia jest zazdrosna, że jej były spędza więcej czasu na moim placu niż z nią XD Może dlatego szukała na siłę czegoś, o co mogłaby mnie oskarżyć?
Z tego wszystkiego wyszło, że czasem wypsnęło mi siem, że Przemek zachowuje siem dziecinnie jak na swój wiek (ale co z tego, skoro mu to samo mówiłam? XD).
To chyba nie jest obgadywanie?

Jaki morał z tego? Trzymaj język za zębami, albo myśl 83 razy, zanim coś pomiesz!

A dlaczego 83? Bo jak tyle czasu będziesz siem zastanawiać, to rozmowa zejdzie na inny temat i nie będziesz musiała odpowiadać na poprzednie pytanie XD

Czasem sama nie wiem, co o sobie myśleć…
Wiem jedno- jestem gruba, głupia i nikt mnie nie kocha ><

Telenowelka

21 kwietnia 2004

A więc tak…
Jest sobie rodzinka Golców. W jej skład wchodzą: Jaela(moja qmpela), Arjel(na walentynki dał mi 2 róże i byłam z nim na 2 randkach… ale na tym siem skończyło XD)
i Tymek. No właśne… Tymek XD On chodził z taką Magdą… Ale hamsko z nią zerwał. Chodzili ze sobą i wszystko było ładnie i pięknie.
Tyle, że dedykował jej zleksza nieprzyjemne piosenki hip-hopowe XD. Aqrat takie urywki typu „puszczałaś siem” itp itd
I pewnego dnia pokłucili sie ostro… On powiedział jej coś w stylu „Znudziłaś mi się”.
A Magda powiedziała, że cały czas chodzi za mną XD Podobno ja go poderwałam siakos XD Nie wiem jak spedzałam z nim czas, skoro spedzałam go z jego siorką, a nie z nim! XD
Wcześniej Magda wysyłała mu „potajemne listy” XD Oczywiscie o mnie XD Wogóle na poczatku mnie nie lubiła(Ach ta zazdrość…)
No i któregoś tam dnia on jej powiedział, że te listy go zaczynają wkurzac i z nią zerwał XD Po zerwaniu przyczepił siem mnie i Jaeli. Wszędzie za nami łaził.
Potem ja i Magda jakoś się zaprzyjaźniłyśmy. Ja zaczęłam się obrażać na Tymka z byle powodu, bo chciałam się nie mieszać w ich telenowele… XD
Tymek stwierdził, że ja go nie lubie XD
I dlatego (uwaga, uwaga- teraz będzie najlepsze XD) wpadł na pomysł, żeby mnie w nim rozkochać a potem perfidnie porzucic XDDD
Magda mi to wszystko powiedziała. Razem z dziewczynami wymyśliłyśmy, że dalej będę siem na niego obrażać. Mam być sobą XD
Potem doszłyśmy do wniosku, że skoro przez niego dziewczyna płakała, tyo ja mam sprawić żeby on płakał… I rozkochać go w sobie XD
Pobić przeciwnika jego własną bronią! :D
Ja wpadłam na pomysł, żeby być dla niego wredną, a pewnego dnia przyjść i „Tyyyyymuś*cmoook*”- żeby zdebilniał totalnie XD
A wczoraj przyszedł mnie przepraszać XD Oczywiście wybaczyłam mu…
Obiecał, że już nigdy mnie nie obrazi i nie uderzy (zapomniałam napisać że tak robił^^”) Obiecał na kompa! XD
I teraz nie wiem czy mu coś zrobić, czy nic nie robić, czy być dla niego miła…
Wiem… Masło maślane XD
Pomocy?

————
Swing the heartache
Feel it inside out
When the wind cries
I’ll say good-bye
Tried to learn
Tried to find
To reach out for eternity
Where’s the answer
Is this forever

Łokularki

8 kwietnia 2004

Już od wczoraj mam okulary…
Nie są najgorsze… Tylko dlaczego jak mam je na nosie, tyo mi siem kręci w głowie? XD
Aż tak źle nie wyglądają… Gorzej, jak ja w nich wyglądam XD
Ale ze mnie optymistka XD
Nie potrafię siem przyzwyczaić do tego cholerstwa >< Dzisiaj byłam pierwszy raz z nimi na podwórku^^ Specjalnie rano, żeby nikt nie widział XD Niestety kilka osób już spostrzegło moje podwójne oczęta XD Oczywiście nieobeszło siem bez „Od kiedy masz okulary?!” i „BUAHAHAHAHAHAHAHAHA!” *pę pą* – Wszystkich chętnych do obejrzenia bryli zapraszam do mnie do domu na wystawę poświęconą jakże skromnej mej osobie od godziny 13.00 do 19.30 Dziękuję za uwagę XD – Te osoby, które nie wiedzą, gdzie mają siem zjawić, bądź mają za daleko ZDJCIA NIE PRZYŚLĘ XP – Dziękuję za komunikat *pę pą* Ok, wdech i wydech, wdech i wydech! Muszę siem uspokoić! XD Ostatnio mi odbija… Te okulary źle na mnie działają XD Help?

;__; Ślepa ;__;

1 kwietnia 2004

Ostatnio siakoś źle siem czuje i mam złe przeczucia…
No i jak na złość moje przeczucia siem sparwdzają!!! :/
Żeby być pewną, byłam u dwóch okulistach… I powiedzieli jedno:
Muszę mieć bryle!
Ja siem załamie… Ja nie chceeee… XD
Ale jedno mnie zdziwiło. To, że jeden lekarz napisał na recepcie soczewki -1,0 i -1,0, a drugi -1,0 i -1,5 ! XD
Ja wolę mniejsze ;)
Teraz nikt nie będzie mi kazał włozyć bryli, żeby mnie z dupą nie pomylić XD
Siakoś nie mogę siem pocieszyć ;__; Ja nie kce łokularoof! :/
Mi żadne szkiełka ani oprawki nie pasują… Będę wyglądała jak Kabuto XD [joke XP] Kabuto aqrat okularki pasują, ale mi nie…
Nawet pytałam siem o szkła kontaktowe XD Ale są za drogie, no i nie wiem, czy będę wogóle mogła je nosić XD Trza siakieś badania zrobić…
Łeeee… Ja nie kce… :/

Jakoś nieswojo…

9 marca 2004

Ostatnio jest jakoś dziwnie nieswojo. Wszystko się zmienia, a jakbym niepodlegała tej zmianie…
Nawet notek nie potrafię już pisać XDD
Odechciało mi siem XP
Tyo miała być smutna nota, ale i tak będzie smutna :P
Już nawet nie chodzi mi o ten głupi dzień kobiet…
*
(nie pisałam? Chłopacy z klasy nic nam nie dali _^_ Dopiero dzisiaj rozdali siakieś wafelki za 30 gr… Normalnie suuuper XD)
*
Właściwie, tyo nie wiem o co mi chodzi XD Ale tyo chyba widać po notkach XD
Nie tylko na tym blogu, ale na 2 pozostałych :P
No i nielicząc rpg z Naruto XDDD
Wszystkie notki są smutne ;__;
No dopiero teraz zaczynam wracać do siebie. Jeżeli jest do czego wracać XD
Dobra, już nie bede siem meczyc nad ta notka… I tak pisze ja juz za dlugo… XD
Do zobaczyska! :D

Kawał

3 marca 2004

Hehehehe
Właśnie przeczytałam super kawał z „naruto” :D
Wy też siem pośmiejcie ;)

Wchodzi Kakashi do łazienki i znajduje narkotyki.
-Hmmm… co z tym zrobić?- ,myśli Jounin- a spróbuje.
Wziął trochę proszku na dwa palce, podstawił pod nos i wciąga niuch niuch, błysnęło… i nic.
-Hmmm… może za mało wziąłem?- i nasypał na palce więcej, niuch niuch, błysnęło… i nic.
-Cholera…- i pociąga prosto z paczuszki, niuch niuch, błusnęło… i nic.- Co za faja, idę stąd.
Wtem, puk puk, to Naruto.
-Sensei, co robisz?- zapytał
-Golę się!- odpowiedział Kakashi
-Trzy dni?

Bitwa na śnieżki

24 lutego 2004


You’re Rinoa! Carefree, Ambitious, Honest. You are
very strong-willed, but you have you’re
weaknesses, and you don’t try to hide those
weaknesses. You’re happy with who you are, and
that’s why people respect you. Yay!

~*~ Final Fantasy 8 Personality Test ~*~
brought to you by Quizilla

Dzisiaj był szalony dzień XD
Z rana przyszedł do mnie Arjel z Jaelą, żeby mnie wyciągnąć na bitwę śniegową :D Zebraliśmy trochę większą grupkę i poszliśmy na górkę. A na górce… zaczęliśmy siem bawić! XD
Tyo wyglądało mniejwięcej tak:
Dziewczyny(Ja, Jaela, Diana) są na szczycie, a chłopacy(Arjel, Kamil, Marcin) na samym dole.
Zadaniem bab jest obronić górkę, czyli niepozwolić chłopakom siem na nią wspiąć(mogą urzywać śniegu i ciała XD), a faceci muszą siem jakoś wspiąć :)
Kiedy chłopakom siem udało wspiąć, tyo była zmiana i teraz dziewczyny próbowały siem dostać na szczyt i tak w kółko :P
Kiedy byliśmy cali mokrzy i zmęczeni, tyo wyruszyliśmy na większą i bardziej stromą górkę żeby siem poślizgać :D
A na końcu rozeszliśmy siem do domów :P
Nareszcie siem wyszalałam :D Szkoda tylko, że do teraz siem trzęsę, moje palce ledwo siem prostują, moje wszystkie ubrania siem suszą,a na kolanach pojawiły siem sine placki XD
Ale za to było warto! Polecam takie zabawy :D

Ale ferie ==”

19 lutego 2004

Ja zawsze muszę siem jakoś wrobić, zaszkodzić sobie… Mam talent XD. Ale cóż poradzić… Tuż przed feriami pewna pani zaproponowała mi, żebym wystąpiła na jakimś konkursie. Zgodziłam siem… Później siem oakzało, że to konkurs recytatorski. Nic nadzwyczajnego, ne? No może tylko to, że jest on jakimś większym konkursem(z nagrodami :D) i będzie dosyć trudno… Poza tym stałam siem reprezentantką szkoły… ŁAAA… No i teraz całe ferie muszę wkuwać wiersza XD
Nie wspominając jeszcze, że muszę przeczytać lekturkę- Władcę Pierścieni XD
Życzcie mi powodzenia!

„Życie na poczekaniu”

Życie na poczekaniu.
Przedstawienie bez próby.
Ciało bez przymiarki.
Głowa bez namysłu.

Nie znam roli, którą gram.
Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.

O czym jest sztuka,
zgadywać muszę wprost na scenie.

Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia,
narzucone mi tępo akcji znoszę z trudem.
Improwizuję, choć brzydzę się improwizacją.
Potykam się co krok o nieznajomość rzeczy.
Mój sposób bycia zatrąca zaściankiem.
Moje instynkty to amatorszczyzna.
Trema, tłumiąc mnie, tym bardziej upokarza.
Okoliczności łagodzące odczuwam jako okrutne.

Nie do cofnięcia słowa i odruchy,
nie doliczone gwiazdy,
charakter jak płaszcz w biegu dopinany –
oto żałosne skutki tej nagłości.

Gdyby choć jedną środę przećwiczyć zawczasu,
albo choć jeden czwartek raz jeszcze powtórzyć!
A tu już piątek nadchodzi z nie znanym mi scenariuszem.
Czy to w porządku – pytam
(z chrypką w głosie,
bo nawet mi nie dano odchrząknąć za kulisami)>

Złudna jest myśl, że to tylko pobieżny egzamin
składany w prowizorycznym pomieszczeniu. Nie.
Stoję wśród dekoracji i widzę jak są solidne.
Uderza mnie precyzja wszelkich rekwizytów.
Aparatura obrotowa działa od długiej już chwili.
Pozapalane zostały najdalsze nawet mgławice.
Och, nie mam wątpliwości, że to premiera.
I cokolwiek uczynię,
zamieni się na zawsze w to, co uczyniłam.

Ojć…

5 lutego 2004

Ups… Cosik ostatnio zaniedbuję ciem mój ty blogasku… Ale niedługo szykuję wspaniałą notkę z konwentu Nanashi no Con :D Bójcie siem! Byo będzie miło i różżżowo XD Żartuję :)Będzie cała prawda :P Czyli cosik miłego :D Np o poznanych osobach, poznanych anime/mangach… Koniec! Byo teraz wszystko opisze! A tak nie można, byo by zajęło zbyt dużo miejsca :P
Sayonara!
Arigatou Crono, Dodo, Colcik i ludzie z konwentu(i nie tylko) :*

PS.
Skoro Doduś napisała o tym, co siem działo na konwencie(czyli jak bardzo było super :), tyo zapraszam do niej :D
Dodo


  • RSS